Chcesz porozmawiać o Bogu? Wyjaśnić wątpliwości dotyczące wiary? Poznać ludzi niewstydzących się swojej religii?

Zapraszamy na spotkania w każdy poniedziałek o godz. 19.30. Ruszamy juz od października!

środa, 30 października 2013

Pocztówka z wakacji – Święci z obrazka zdjęci!


We wrześniu tuż przed rozpoczęciem roku akademickiego postanowiliśmy pojechać na weekend do lasu. Miał to być czas rekolekcji, modlitwy, ale także integracji J Mamy od tego ludzi! Wybrało się z nami parę nowych twarzy – Ola i Paulina. Duch Św wieje skąd chce i gdzie chce ;)


Odwiedziliśmy sąsiedni drewniany kościółek w Wierzenicy, zostaliśmy oprowadzeni przez ks Przemysława Kompfa. Dziękujemy bardzo mocno za serdeczne przyjęcie o dość późnej porze i możliwość modlitwy przed Wierzenicką Panią. Wspólne posiłki, modlitwa, gra terenowa, bł Chiara Luce, konferencja ks diakona Jarosława, piosenka Święci z obrazka zdjęci, Eucharystia w parafii Św Krzyża i obstawa Liturgii (dziękujemy za ciepłe przyjęcie i okazany entuzjazm), świetlisko – to wszystko nas spotkało i pozwoliło zbliżyć się o krok do Nieba! Okazało się, że świętość jest w naszym zasięgu J Jezus nas poprowadzi. Rozpaleni jego Duchem, stworzyliśmy utwór, który stał się niejako hymnem tego wyjazdu. Oto on:




Paulina tak o tym wszystkim mówi:

Długo zastanawiałam się, czy w ogóle pojechać na dni skupienia do Kobylnicy. Choć planowałam dołączyć do DA Wilda , to bardzo obawiałam się tego wyjazdu. Przede wszystkim dlatego, że prawie nikogo tam nie znałam. Jednak doszłam do wniosku, że skoro tak długo czekałam, aż wreszcie będę studentką i będę mogła należeć do jakiegoś duszpasterstwa akademickiego, to muszę pojechać i nie żałuję swojej decyzji! Czuję, że znalazłam wspólnotę dla siebie. Ludzie, których poznałam są bardzo pozytywni i otwarci na nowe osoby. Spędziliśmy miło czas grając w siatkówkę, gry planszowe, biorąc udział w grze terenowej oraz układając własną piosenkę pt. „święci z obrazka zdjęci”, która nawiązywała do tematyki wyjazdu. Wiele także dały mi konferencje i rozmowy, dotarło do mnie, że święci to nie osoby bez grzechu, lecz takie, które potrafią przyznać się do popełnionego błędu, nawrócić się i swoim życiem świadczyć o Chrystusie. To właśnie do świętości powołany jest każdy współczesny chrześcijanin, czyli także ja, choć osiągnięcie jej wymaga wielkiej wiary, poświęcenia, zaufania Bogu i niesienia swojego codziennego krzyża. Cieszę się, że poznałam ludzi, którzy nie wstydzą się swojej wiary. Można się z nimi świetnie bawić, śmiać i żartować, ale przede wszystkim wspólnie modlić i wzrastać w wierze.

Kolejne wyjazdy jeszcze przed nami. 
Czuwajcie!






Wolontariat misyjny - Świadectwo!


Berdiańsk, kurort nadmorski liczący 115 000 mieszkańców.
W dniach 10 - 27 sierpnia Namiot spotkania , miejsce działalności Jezusa Chrystusa.
Dla nas - doświadczenie miłości Boga, nawrócenie.

Po raz kolejny Jezus przyszedł do nas i jak do głuchoniemego powiedział "Effatha !".
Oczy i uszy zaczęły się nam otwierać.
Nasza misyjna grupa liczyła 14 osób, w tym ks. Adama Pawłowskiego, kleryka Jakuba, małżeństwo misjonarzy Pana Wojciecha,muzyka i Panią Alę, pielęgniarkę z wieloletnim doświadczeniem na misji w Afryce i dziesiątka studentów różnych kierunków Uniwersytetów poznańskich.

Gościliśmy u ks. Zdzisława Zająca, opiekuna przedsięwzięcia, a na co dzień proboszcza parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Berdiańsku. Na czas pobytu zamieszkaliśmy w ośrodku Caritas-Spes . Nasze zadania polegały na zajęciach z dziećmi z trudnych rodzin, wydawaniu posiłków bezdomnym, pracach fizycznych na terenie ośrodka, wokół jak i wewnątrz kościoła.
Dzięki Jezusowi byliśmy wstanie zdziałać dużo więcej!


Każdy nasz dzień zaczynał się modlitwą i kończył modlitwą, modliliśmy się poprzez pracę, z osobami bezdomnymi, modliliśmy się przed i po posiłkach, modliliśmy się adorując i uczestnicząc w Eucharystii.
Powoli zaczęły się dziać rzeczy piękne, Boże.


Pan Walera, jedna z osób bezdomnych przychodzących na posiłek, miał poważną ranę nogi. Zajęliśmy się nim, opatrzyliśmy ranę, daliśmy antybiotyk. Prosiliśmy, aby powstrzymał się od picia alkoholu choć ten jeden dzień tłumacząc mu możliwe powikłania. Pomodliliśmy się za niego, podarowaliśmy obrazek Jezusa Miłosiernego. Schował sobie do jedynej kieszonki na zamek przy sercu. Następnego dnia wrócił do nas i opowiedział jak Jezus uchronił go przed wypiciem alkoholu .



Praca z dziećmi była pięknym doświadczeniem. Uczyliśmy je bezinteresownej pomocy, pokazywaliśmy miłość Jezusa Dobrego Pasterza, śpiewaliśmy, tańczyliśmy, uczyliśmy angielskiego, graliśmy w piłkę nożną i wiele innych zabaw. Dzieci miały również lekcję szczotkowania zębów, prawidłowego odżywiania i higieny osobistej.


Osobom bezdomnym rozdawaliśmy chleb, ciepłą zupę, śpiewaliśmy piosenki, mówiliśmy o miłości Boga i jej doświadczeniu w naszym życiu, modliliśmy się wspólnie, pokazywaliśmy pantomimę, opatrywaliśmy rany.

Pan Jezus pokazał nam swoją obecność bardzo mocno. Codzienna adoracja dodawała sił, modlitwa działała cuda, Duch Św. pozwalał mówić językiem miłości. Choć mamy nadzieję, że ziarno trafiło na żyzną glebę i że mogliśmy pomóc, coś ważnego przekazać to i tak może jeszcze więcej dostaliśmy my sami.
Wielu z nas przeżyło tam nawrócenie, otwierały się oczy na wielkie dzieła Pana, jego Miłość.


Owoce będziemy pewnie jeszcze długo zbierać. Jednym z nich niewątpliwie staje się Wspólnota Przymierza Miłosierdzia w Poznaniu przy Rynku Wildeckim. Doświadczenie osób bezdomnych dopiero na Ukrainie pozostawiło trwały ślad w sercach, zamierzamy kontynuować to dzieło w naszym bliskim otoczeniu. Nie mamy wątpliwości, że w tej misji realizował się Boży plan. Zostaliśmy posłani do konkretnych ludzi. Teraz już Jezus będzie ich prowadził. My o nich też nie zapominamy.


Wspieramy ich cały czas modlitwą, będziemy pomagali finansowo i przesyłali niezbędne leki, opatrunki.
Za rok szykujemy się na kontynuację tego dzieła. Ty też możesz pomóc !

Jeśli jesteś zainteresowany tym, co działo się w poszczególnych dniach naszej misji zapraszamy na bloga: wolontariatberdiansk.wordpress.com

Chwała Panu ! Slava Isusu Christu !






niedziela, 6 października 2013

I spotkanie w nowym roku akademickim

Już jutro 7.10 odbędzie się pierwsze spotkanie po wakacjach! Zapraszamy na Mszę Świętą na godzinę 19.30,a po niej na agapę do salek.

Czekamy na Ciebie! :)


środa, 31 lipca 2013

PPnJG czyli rekolekcje w drodze ...



Chciałem się z Wami podzielić moim doświadczeniem pielgrzymkowym.

 3 lipca wyruszaliśmy z Czarnkowa na Jasną Górę. Była to moja pierwsza w życiu piesza pielgrzymka. Ks Adam poprosił mnie, abym służył jako lekarz tej grupy, także czułem dodatkowy bagaż odpowiedzialności na plecach.
Na pielgrzymkowym szlaku spędziliśmy 13 dni i jeden dzień w Częstochowie w oczekiwaniu na czuwanie w kaplicy Matki Boskiej.
Przewodnikiem grupy był nasz kochany duszpasterz ks. Adam Pawłowski. Najmłodszy uczestnik to Kuba - 6,5 roku, najstarszy pielgrzym - pani Krysia 74 lata.
Na Jasną Górę wchodziło nas 110 osób, a jeszcze więcej pojawiało się na całej trasie. Wysłuchaliśmy wielu świadectw o nawróceniu, powołaniu, uzdrowieniu. Uczestniczyliśmy w licznych konferencjach, poznawaliśmy drogę powołania różnych osób.
Piosenką, która okazała się naszym znakiem rozpoznawczym był utwór "Idźcie na cały świat i głoście ewangelię".
Grupa 12 wchodziła jako pierwsza na Jasną Górę, prowadziliśmy czuwanie i przygotowywaliśmy eucharystię jak i drogę krzyżową.
Można było nas posłuchać w radiu Emaus, a na trasie wyróżnialiśmy się okrzykami: Kochać, głosić, ewangelizować! Oficjalni chuligani Jezusa! Nawet placek od babuni nie zastąpi Ci komunii, nawet cztery tony miedzi nie zastąpią Ci spowiedzi!
Pokonaliśmy 388 km wędrują od rana do wieczora. W drodze codziennie rozpoczynaliśmy dzień wspólną modlitwą i śpiewem. Na trasie był czas na konferencje przewodnika grupy, różaniec , koronkę do Bożego Miłosierdzia. Nocowaliśmy w różnych miejscach.
Jednym razem w domach wspaniałych ludzi gotowych nas karmić i gościć, innym na salach gimnastycznych, w remizach czy szkołach. Każdy był wyjątkowy i ubogacający.

Chciałem Wam teraz powiedzieć jak niezwykle przez ten czas pielgrzymowania Bóg trafiał prosto w moje serce. Jadąc na tą pielgrzymkę nie znałem nikogo poza ks Adamem. Wróciłem zbudowany relacjami, bogaty w przyjaźnie.
Doświadczyłem działania Ducha Św., zajrzałem trochę głębiej w swoje serce, poznałem głód Słowa Bożego, odkryłem bogactwo łask jakie płyną z Ducha, doznałem nawrócenia i zostałem zewangelizowany.
Dopiero te doświadczenia pozwoliły mi znowu zobaczyć coś nowego, dowiedzieć się czegoś o sobie.
Bóg przyszedł do mnie z jasnym przekazem: jestem jego ukochanym Synem i On ma wobec mnie plan. Zobaczyłem jak bardzo w pewnych aspektach jestem na niego zamknięty.
Ten czas pielgrzymowania, chwile spędzone z Nim sam na sam, wszystkie rozmowy, intencje, wysiłek, pokonywanie własnych lęków, słabości, niepokoju na trasie były cudownym doświadczeniem Miłości Boga wobec nas.

Codzienna eucharystia   czuwania   adoracje   modlitwy wstawiennicze   mecz piłki nożnej   integracja   wędrowanie   śpiew   modlitwa   cisza   piękno świata   ożywczy deszcz   noclegi   tłusta gęś   idźcie na cały świat i głoście ewangelię   uśmiech   dziura w chłodnicy   pęcherze   obrzęknięte kolana i stawy skokowe   maści   igły   plastry   bandaże   Tribiotic   Naproxen   błogosławieństwo   sandały   peleryny- to wszystko spotkało nas na trasie.

Za rok kolejna piesza pielgrzymka na Jasną Górę. Może to jest moment, w którym czas pożegnać się ze słabościami, wyrzec się lęku w imię Jezusa Chrystusa i po prostu pójść z intencją, ofiarować swój wysiłek, ból, niedogodności za kogoś bliskiego lub po prostu podziękować. Matka czeka na Ciebie! Ja byłem i bardzo gorąco zachęcam, żeby się wybrać. Przeżyłem prawdziwe rekolekcje w drodze :) Pamiętaj tylko zabrać otwarte serce.

"CI, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły; biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą" Iz 40, 31 

strona grupy 12: http://www.grupa12.pl/
























środa, 5 czerwca 2013

Czerwiec

To już ostatni miesiąc w tym roku akademickim, w którym regularnie spotykamy się w ramach DA Wilda. W ramach poniedziałkowych spotkań zostaną jeszcze poruszone m.in tematy teologiczno-filozoficzne i konfrontacja chrześciajańswa z innymi religiami.

Z ważnych dat warto zapamietać dwie:

24.06.2013 - Msza Święta DA Wilda
29.06.2013 - ognisko kończące cykl spotkań  DA Wildla w roku akademickim 12/13

Zesłanie Ducha Świętego

Foto-relacja skupia się na integracyjnym charakterze naszej majówki. Jednak o wiele bardziej istotnym był jej rekolekcyjny wymiar. W Zaniemyślu świętowaliśmy razem Zesłanie Ducha Świętego. Przygotowania zaczęły się już w wigilię uroczystości - wysłuchaliśmy między innymi konferencji naszego duszpasterza, księdza Adama i obejrzeliśmy film "Duch" autorstwa Leszka Dokowicza. Zachęcam Was do obejrzenia go - uchyla rąbka tajemnicy o trzeciej Osobie Boskiej.


W noc Zesłania Ducha Świętego uczestniczyliśmy w Eucharystii, a zaraz po niej w radosnej adoracji Najświętszego Sakramentu, połączonej z modlitwą wstawienniczą. Była to absolutnie niezwykła noc i z całą pewnością dla każdego z nas niezwykłe doświadczenie Bożej obecności.

20 maja, na poniedziałkowym spotkaniu kontynuowaliśmy temat o Duchu Świętym. Zakończyliśmy je późno w nocy kolejną Adoracją. Tylko my, w cichym, wielkim kościele.. 

Przyjdź Duchu Święty.. przyjdź.. 





Foto-relacja z wyjazdu integracyjno-rekolekcyjnego do Zaniemyśla (17-19 maja)

Podsumowując miesiąc maj trzeba koniecznie wspomnieć o naszej akademickiej majówce ;) W ramach ostatnich wolnych dni przed sesją wyrwaliśmy się na weekend do Zaniemyśla, żeby nacieszyć się sobą i słońcem, które łaskawie zaszczyciło nas swoją obecnością na niebie. Jako, że mamy co wspominać, mogłabym się rozpisać w zawiłych paragrafach relacji, jednak myślę, że zdjęcia mają większą siłę przebicia niż słowa ;) Przynajmniej jeśli chodzi o rekreację ;)


DA WILDA
17-18 maja


Piątek wieczór - integracja w terenie, czyli napastliwe komary i gry o dziwnych nazwach..


Zwycięzcy gry terenowej, hojnie obdarowani 
przez organizatorów puszką tuńczyka w oleju roślinnmym


Radosna integracja przy wspólnym stole..


..sprzyjała wyrazom największej sympatii


 Sobota - integracja na boisku do siatkówki







I wokół ogniska ;)





Niedziela - aktywne lenistwo przy Polach Nadziei



I after-party, której absolutnym hitem były 'carbo' grzanki